Kilogramy czy centymetry????

Jak zapowiedziałam tak będzie. Dziś o diecie.

Od czerwca 2017 roku do dnia dzisiejszego moja waga wahała się od 59,4 do 48 kg. To ponad 11 kg różnicy. O ironio 59 to było dla mnie zdecydowanie za dużo, a 48 zdecydowanie za mało. Jak znaleźć równowagę i czy właściwie te cyferki na wadze mają jakieś znaczenie?

Po około 2 latach intensywnych treningów 4-5 razy w tygodniu na siłowni i fitness waga wskazywała najwięcej kg w moim życiu. 1 kg mięśni ma dużo mniejszą objętość niż 1 kg tłuszcz, a że moja dieta nie miała bilansu ujemnego nie było szansy żeby cyferki się zmieniły. Po miesiącu diety redukcyjnej przy takiej samej intensywności treningów  zniknęło ze mnie ponad 6 kg, a jednocześnie nie straciłam mięśni, co było dla mnie ogromnym sukcesem. Przy okazji serdecznie polecam usługi Pana Macieja Bońkowskiego. Na diecie ułożonej przez tego Pana nigdy nie byłam głodna http://dietetykswinoujscie.pl/

tkanka-tluszczowa-1

Zadowolona z moim 52kg zaczęłam biegać i psikus poleciałam kolejne 3 kg w dół, a otoczenie zaczęło się o mnie martwić 😛 Anoreksja murowana. Kochani teoria mówi, że dla stawów i generalnie lepszego samopoczucia lepiej mieć mniej kg, ale tradycyjnie wszystko zależy od Was i od Waszej głowy. Jeśli wspaniale się czujecie ze swoimi 80kg to cudownie, ale jeśli jest Wam ciężko to 90% sukcesu stanowi dieta. Nawet najbardziej katorżnicze treningi nie zastąpią odpowiedniego odżywiania.

28755281_10216357000264076_1342548180_o

Poza bieganiem jestem uzależniona od…..WODY i zielonej herbaty. Nie mam umiaru w piciu tych magicznych napojów. Do tego uwielbiam makarony i warzywa. Właściwie to codziennie mogłabym jeść makaron ze szpinakiem, albo sałatkę z greckim serkiem i granatem.

Z mojej diety całkowicie wyeliminowałam żółty ser, słodkie napoje, czarną herbatę, panierkę, kostki rosołowe i wiele wiele innych składników, bez których można żyć zdrowiej i równie smacznie.

„Święta trójca”: żelazo, cynk i magnez są najlepszymi towarzyszami każdego biegacza. Cynk znajdziemy w kaszy gryczanej, dyni, nasionach strączkowych. Żelazo znajdziemy w owocach morza, wołowinie, orzechach, burakach, zielonych liściach i tu mój nieśmiertelny szpinak :D. Magnez to oczywiście kakao, ale także płatki owsiane, migdały i kasza gryczana.

Kuchnia jest przebogata, świat jest przebogaty w niesamowitą ilość smaków i zapachów, które ciągle możemy odkrywać. Czasami trzeba się troszkę oderwać od tradycyjnych schabowych smażonych na smalcu (nie mam nic do schabowych ;P) aby dostarczyć swojemu organizmowi pełen pakiet witaminek i minerałów.

Alkohol…. ostatni raz piłam 5 miesięcy temu ;P Brzmi jak alkoholiczka. Wszystko jest dla ludzi. Osobiście nie mam żadnego problemu z niepiciem, ale w trakcie sezonu biegowego trzeba pamiętać, że po pierwsze alkohol to puste kalorie, po drugie diuretyk który nas odwadnia, a po trzecie podczas biegania produkujemy tak dużo dopaminy i endorfin że alko nie jest nam potrzebny do szczęścia 😀

Kończąc już wracam do nieszczęsnych cyferek. Osobiście większą wagę przywiązuje do centymetra ale nadal często spoglądam na wagę. Na tyle dobrze poznałam swój organizm w ciągu ostatniego roku, że sama doskonale czuję kiedy tych kg jest troszkę więcej. Najlepiej czuję się między 52 a 54 i staram się żeby waga została w tym miejscu. Każdy musi znaleźć swój złoty środek, a jak zdarzy się Wam, że cyferki są za duże to pamiętajcie że MIĘŚNIE też ważą i jeśli ciało się zmienia a liczby stoją w miejscu to świadczy to o wzroście masy mięśniowej :D:D:D

PS. Już za tydzień Kołobrzeg – moje 15km 😀 Jestem dziko podniecona i nie mogę się doczekać 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s